Wrześniowy Wieczór Miłosierdzia

Tradycyjnie, w trzeci piątek września, po wakacyjnej przerwie, odbył się w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Sokołowie Podlaskim Wieczór Miłosierdzia. Zaproszenie do poprowadzenia nabożeństwa przyjął diecezjalny egzorcysta oraz Misjonarz Miłosierdzia, ks. Jarosław Błażejak.

Najpierw w koncelebrze z ks. kan. Krzysztofem Kisielewiczem, kapłan odprawił Mszę świętą,  a następnie poprowadził adorację Najświętszego Sakramentu. Ks. Jarosław przekonywał, że każda Msza święta i spotkanie z żywym Zbawicielem w sakramencie pokuty  otwiera na strumienie łask płynących z Serca Jezusa. Bożego Miłosierdzia można doświadczyć osobiście, jak również wyprosić je dla innych, poprzez duchowe ,,położenie ich przed ołtarzem”.  W czasie homilii kapłan  przypomniał wiele postaci ewangelicznych, które doświadczyły bezpośredniej interwencji Bożej w ich życiowych problemach (jawnogrzesznica, celnik Mateusz, opętani, paralityk i inni chorzy na ciele i duszy) .

Kapłan stwierdził, że ludziom  trudno się  pogodzić ze wspaniałomyślnością Pana Jezusa. Jako przykład podał odkryty przez badaczy Pisma Świętego fakt zatajenia przez pierwszych chrześcijańskich tłumaczy fragmentu Ewangelii opisującego sytuację, w której to Jezus wybaczył kobiecie pochwyconej na cudzołóstwie. Radykalizm pierwszych chrześcijan był tak wielki, że celowo pominęli to wydarzenie w Ewangelii, nie wierząc, że Jezus może usprawiedliwić taki czyn, za który groziło ukamienowanie. Dopiero po latach uzupełniono tekst Pisma Świętego o ten przemilczany wcześniej epizod z życia, jak niektórzy twierdzą Marii Magdaleny. Uratowana kobieta nawróciła się i została  wierną uczennicą Pana Jezusa.  Innym przykładem, co prawda opisywanym od zawsze na kartach Nowego Testamentu jest wydarzenie dotyczące żyjącego na cmentarzu, z dala od ludzi opętanego młodzieńca, w którym zamieszkał cały legion złych duchów.  Jezus uwolnił go od nich, posyłając demony do stada świń.  Jednak nie zyskał z tego powodu przyjaciół lecz wrogów, ponieważ sprawił, że świnie spadły z urwiska i w ten sposób pozbawił  trzody wielu właścicieli tych zwierząt.  Dla nich uzdrowienie chłopca nie miało znaczenia, widzieli w Jezusie kogoś, kto przyniósł im tylko stratę.

Podobne  i dziś wielu ludzi nie ufa Panu Jezusowi, sprzeciwia się Jego nauce i żyje według zasady: ,,Wolnoć Tomku w swoim domku”.  Brak w życiu ducha pokuty i wstrzemięźliwości, wytrwałej modlitwy i pracy nad samym sobą, błędy wychowawcze popełniane przez rodziców prowadzą do wielu zniewoleń, z których trudno się samemu uwolnić. Trzeba szukać wtedy pomocy z nieba, bo przecież ten sam, żywy i prawdziwy Jezus  również i dziś pragnie uwalniać nas od  grzechów i  słabości, jak również od demonów.  Czeka, aby ludzie uwierzyli w Jego nieskończone Miłosierdzie i przychodzili jak najczęściej na spotkanie z Nim ukrytym w  Eucharystii.

Podczas adoracji Najświętszego Sakramentu, ks. Jarosław  zachęcał do otwarcia się na przyjęcie Bożej łaski, do ekspiacji za  grzechy i zaniedbania osobiste i społeczne, do praktykowania ascezy i wyzbywania się grzesznych przyzwyczajeń, do czytania Słowa Bożego, które jest formą egzorcyzmu. Na Wieczorze Miłosierdzia  zebrani wielbili Boga również pieśniami intonowanymi przez zespół wokalny pod kierunkiem państwa Hanny i Mirosława Grochowskich.

Warto korzystać z obecności Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie w sposób pogłębiony, osobiście zawierzając mu swoje problemy. W naszej parafii jest taka możliwość nie tylko podczas Wieczorów Miłosierdzia, ale również we wszystkie środy i piątki po Koronce do Bożego Miłosierdzia i  Mszy św. o godz. 15 do godz.18.00 .  Bądźmy pewni, że  czas adoracji nie pozostanie bezowocny. Pan Jezus czeka na nas w kościele. Zapraszamy.

Bożena Zdzieborska