I Komunia Święta 2020

Jeszcze przed miesiącem nie było wiadomo, czy I Komunia święta odbędzie się w obecnym roku szkolnym. Wymagania sanitarne, ograniczające liczbęwiernych w kościołach nie pozwalały na optymizm w tym względzie. Planowaliśmy uroczystość na czas powakacyjny.

,,Dziś możemy podziękować Bogu, że wszystko się udało” – tymi słowami podsumował uroczystość I Komunii św. ks. proboszcz Krzysztof Kisielewicz.

Trzeba oczywiście podziękować Opatrzności, że przygotowania do I Komunii szły bardzo sprawnie. Po zdjęciu przez służby sanitarne limitu wiernych w kościołach i komunikacie ks. biskupa Piotra Sawczuka, że jest możliwość organizowania uroczystości w mniejszych grupach, natychmiast zespół katechetyczny pod kierunkiem ks. proboszcza podjął działania w tym kierunku. Dzieci były na bieżąco przygotowywane zgodnie z programem nauczania poprzez zdalne nauczanie pod kierunkiem pań katechetek. Najważniejszą rolę odegrali tu jednak rodzice, na których spoczywał główny ciężar odpowiedzialności za przekazanie wiary i wiedzy katechizmowej.

W tym roku do I Komunii św. przystąpiło w naszej parafii 51 dzieci, w tym 27 chłopców i 24 dziewczynki. Uroczystość I Komunii odbyła się 27 i 28 czerwca. Poprzedzona została oczywiście próbami i spowiedzią.

Na podkreślenie zasługuje fakt wielkiej troski ks. proboszcza o zdrowie wszystkich przebywających w kościele. Dzięki zaleceniom księdza spowiedź odbywała się w zdezynfekowanych konfesjonałach, w maseczkach. Podczas uroczystości każde dziecko  siedziało w oddzielnej ławce pomiędzy swoimi rodzicami. Po udzieleniu Komunii św. każdej rodzinie ks. proboszcz dezynfekował swoje ręce. Była też możliwość przyjęcia Komunii przez rodzinę dzieci, na rękę. Ławki w tym roku nie były przykrywane, jak zwykle białymi obruskami. Zrezygnowano z zapraszania większej liczby gości. Nie było kwiatów dla księży i nauczycieli, ale za to popłynęły serdeczne podziękowania od rodziców i dzieci dla Pana Jezusa i wszystkich, którzy z Nim współpracowali w tym dziele.

Nie rezygnujemy też  z tradycyjnego Białego Tygodnia, gdyż ufamy, że troska o zdrowie duchowe przyniesie więcej pożytku niż strach przed koronawirusem.

Bożena Zdzieborska

fot. Robert Romaniuk