Półkolonie zimowe

W drugim tygodniu ferii zimowych nasza parafia zaproponowała dzieciom atrakcyjną formę spędzenia wolnego czasu. Codziennie od samego rana grupa 43 dzieci pod opieką głównego organizatora ks. Mariusza i dwojga rodziców wyruszała na autokarowe wycieczki o charakterze rekreacyjno-poznawczym. Pragnienie przeżycia przygody i spotkania się z czymś nowym codziennie towarzyszyło wszystkim uczestnikom. Dzieci poszerzyły swoją wiedzę historyczną uczestnicząc w lekcjach muzealnych na zamku w Liwie, w Diecezjalnym Muzeum w Drohiczynie oraz w skansenie w Nowej Suchej. Sprawdziły swoje umiejętności łyżwiarskie na lodowisku i wyhasały się w parku trampolin w Siedlcach. Jeździły bryczkami nad Bugiem, weszły na Górę Zamkową w Drohiczynie. Straconą energię skutecznie uzupełniały w McDonalds i przy ognisku, zjadając smaczne pieczone kiełbaski.

Wizyta w sokołowskim Urzędzie Miasta i Starostwie Powiatowym dała możliwość poznania pracy urzędników. Szczególnie ubogacające wiedzę było spotkanie z panią starostą Elżbietą Sadowską, która przybliżyła dzieciom najważniejsze informacje o powiecie oraz przeprowadziła krótki test wiedzy z tego zakresu. Największą atrakcją okazała się wizyta w sali konferencyjnej starostwa, gdzie dzieci bardzo chętnie wcieliły się w rolę przewodniczącego rady, radnych powiatowych, starosty i odbyły dziecięcą debatę. Na pamiątkę pani Starosta wręczyła swoim gościom symboliczne upominki.

Takie zagospodarowanie czasu wolnego dzieci wymagało wielu przedsięwzięć logistycznych, dobrej woli organizatorów i wiary w Opatrzność. Wypowiedzi uczestników są najlepszym dowodem na to, że było warto.

Natalia kl.5:

Jestem bardzo zadowolona z wyjazdów z Księdzem Mariuszem. Mogłam poznać nowych kolegów i koleżanki. Świetnie bawiliśmy się, szczególnie podczas kuligu. Co prawda nie było sań, tylko bryczki, ale konie były prawdziwe. Jechaliśmy niedaleko rzeki Bug i widzieliśmy krę lodową. Mogliśmy ogrzać się przy ognisku i zjeść upieczone przez siebie kiełbaski.

Hania kl. 4:

Będę miło wspominać tegoroczne ferie. Spędziłam ten czas radośnie i bezpiecznie. Przed każdym wyjazdem ksiądz proponował modlitwę. Widać, że Pan Bóg opiekował się nami, bo nikomu nic złego się nie stało.

Jakub kl. 4:

Cieszę się, ze mogłem zobaczyć, gdzie pracują urzędnicy naszego miasta. Siedziałem nawet na miejscu starosty w sali, w której odbywają się prawdziwe głosowania. My też jednogłośnie zagłosowaliśmy za przedłużeniem ferii zimowych i wakacji.

Bożena Zdzieborska