Święto Miłosierdzia

,,Pragnę, ażeby pierwsza niedziela po Wielkanocy była świętem Miłosierdzia” (Dz. 299), aby święto to było ucieczką i schronieniem dla wszystkich dusz, a szczególnie dla biednych grzeszników” (Dz. 699) – mówił Pan Jezus do św. Faustyny.

Z tym świętem a ściślej mówiąc – z Eucharystią przyjętą w tym dniu związana jest największa obietnica: zupełnego odpuszczenia win i kar (Dz. 300).

W naszym Sanktuarium przygotowywaliśmy się do tej uroczystości, zgodnie z życzeniem samego Zbawiciela, poprzez nowennę polegającą na odmawianiu przez 9 dni – poczynając od Wielkiego Piątku – Koronki do Miłosierdzia Bożego w godzinie Miłosierdzia tj. o godz. 15.00, transmitowanej przez łącza internetowe i Katolickie Radio Podlasie.

Msza Święta odpustowa

11 kwietnia o godz. 11.00 uroczystościom odpustowym przewodniczył ks. biskup Piotr Sawczuk. Wygłosił homilię, w której zachęcał do pokornego przyznania się do swoich słabości i grzechów, aby móc otworzyć się na Boże łaski związane z tym świętem. Przekonywał, że tylko człowiek pokorny, który uzna swoje grzechy i chce się poprawić może błagać o miłosierdzie Boga. Miłosierdzie, to odpowiedź Pana Boga na nasze biedy. Ksiądz biskup podał źródłosłów słowa miłosierdzie, które pochodzi od łacińskiego słowa misericordia – miser (biedny) i cor (serce), czyli serce okazane biednemu. Wszyscy ludzie są biedni przed Bogiem i wszyscy potrzebują Jego miłosierdzia. Sakramenty święte, które Jezus nam pozostawił są okazją doświadczenia Bożego Miłosierdzia.

Święto Miłosierdzia jest przypomnieniem, że wszyscy jesteśmy zaproszeni do nieba i że warto prosić Jezusa Miłosiernego nie tylko o sprawy doczesne, ale również trzeba pomyśleć o kondycji naszej wiary i o perspektywie życia wiecznego.

Pierwsi chrześcijanie swoją wiarę potwierdzali czynami. Czytany podczas liturgii fragment z Dziejów Apostolskich (Dz 4,32-35) wyraźnie na to wskazuje – ,,Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne”.

W Ewangelii II Niedzieli Wielkanocnej wg św. Jana (J 20,19-31) czytany był fragment dotyczący też niewiary w zmartwychwstanie Chrystusa. Chodzi o apostoła Tomasza, którego nie było na niedzielnym spotkaniu uczniów wówczas, gdy Zbawiciel przyszedł do nich tuż po swoim zmartwychwstaniu. Słowa przyjaciół nie przekonały go i dopiero bezpośredni kontakt z Jezusem , tydzień później pozwolił Tomaszowi wyznać na kolanach:’Pan mój i Bóg mój!”.

Odnosząc się do tej sytuacji ks. biskup spuentował, że Tomasz, to święty na nasze czasy, gdyż coraz więcej ludzi ma kłopoty z wiarą. Przyczyną tego stanu rzeczy jest opuszczanie niedzielnych Eucharystii. Wystarczyło, że Apostoł Tomasz nie był na jednej Mszy świętej i już jego wiara osłabła. Cóż dopiero można powiedzieć o wierze tych osób, które uczestniczą we Mszy św. okazjonalnie? Ekscelencja zachęcał, aby całe swoje życie ”włożyć w rany Jezusa” a wtedy spełnią się słowa Zbawiciela ” Błogosławieni, którzy nie widzieli a uwierzyli” Swoją homilię ks. biskup zakończył zawołaniem – Jezu ufam Tobie!

Procesja eucharystyczna

Po zakończonej Eucharystii odmówiono Litanię do Miłosierdzia Bożego a następnie przy pięknej, słonecznej pogodzie wzięliśmy udział w procesji eucharystycznej wokół kościoła. Tradycyjnie podczas ,,sypania kwiatków” bielanki powtarzają wielokrotnie słowa, które sam Pan Jezus kazał umieścić pod swoim wizerunkiem ”Jezu ufam Tobie!”.

Na zakończenie procesji odśpiewano hymn Te Deum laudamus – Ciebie Boga wysławiamy i ks. biskup udzielił błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Uroczystość miała jeszcze bardziej podniosły charakter dzięki udziałowi chóru kameralnego KOE z Sokołowskiego Ośrodka Kultury. Wierni mogli oddać jeszcze cześć relikwiom św. Faustyny, św. Jana Pawła II i bł. ks. Sopoćki, z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa sanitarnego.

Bożena Zdzieborska