Wielkopostny Wieczór Miłosierdzia

W piątek, 18 marca mieliśmy okazję uczestniczyć w wyjątkowym nabożeństwie poświęconym Krzyżowi Chrystusa. Podczas Mszy św. koncelebrowanej ks. proboszcz wygłosił homilię, w której zachęcał, abyśmy uczyli się od Pana Jezusa tak ofiarnej miłości, która mogła pokonać lęk przed cierpieniem i doprowadziła do złożenia ofiary za nasze grzechy.  Krzyż stał się od tej chwili bramą do nieba dla tych, którzy idą za Chrystusem, nie unikając swoich życiowych krzyży.

Ks. proboszcz zauważył, że niektórzy ludzie unikają krzyża, nawet jako znaku. Nie chcą np, aby ich dzieci nosiły krzyżyki, gdyż uważają, że ściągnie to na nich nieszczęście. Jest to oczywiście zachowanie nieracjonalne i zabobonne. Prawdziwi chrześcijanie nie wstydzą się krzyża i wręcz przeciwnie, obdarowują swoje dzieci np. z okazji ślubu, aby był dla nich znakiem największej miłości, oddania i wyzwolenia.

Po Mszy św. odbyło się nabożeństwo Drogi Krzyżowej, które poprowadził również ks. proboszcz w oparciu o piękne rozważania śp. ks. Piotra  Pawlukiewicza pt. ,, Przyjacielu, po coś przyszedł”. Uczestnicy Drogi Krzyżowej mogli otrzymać odpust zupełny, modląc się w intencjach papieża Franciszka.

Piękne rozważania o znaczeniu Krzyża przygotowała młodzież z naszej parafii pod kierunkiem p. Hanny Grochowskiej. Na prezbiterium, przy świetle świec i wielkopostnej dekoracji pojawiło się wiele ludzi z krzyżami,  symbolizującymi cierpienia .  Trzymając w rękach różnej wielkości krzyże wypowiadali oni swoje ,,bolączki” i zastanawiali się, czy nie ma innej drogi, żeby przejść bez bólu przez życie i dojść do nieba. Jedna z osób, zaprowadzona przez anioła do ludzi z krzyżami, chciała zamienić swój własny krzyż na inny. Poszukiwała wygodniejszego, lżejszego, ale w rezultacie wybrała ten, który okazał się jej własnym. Do ludzi z krzyżami dołączył  również Pan Jezus, który przeszedł nawą główną z największym krzyżem.  Z dialogu z Jezusem dowiedzieliśmy się, że nie ominie nas cierpienie,  ale możemy liczyć na Jego nieustanną obecność i pomoc. Wzruszający śpiew  Krzysztofa, który zagrał Jezusa wywarł na zebranych ogromne wrażenie.

Na koniec nabożeństwa  ksiądz proboszcz wyraził uznanie  za przygotowanie oprawy muzycznej (połączonych scholi: młodzieżowej i dziecięcej) państwu Hannie i Mirosławowi Grochowskim oraz p. Magdalenie Chomać i p. Tomaszowi Zawadzkiemu.

Bożena Zdzieborska